Kliko przewodnikiem serwisu

Na pewno zwróciliście uwagę na przyjacielską postać, która zacząła towarzyszyć nam na blogu. To jest Kliko. Urodził się wraz z grafiką serwisu. Jego imię powstało z nazwy serwisu, więc twórcze osoby mogą zgadywać jak nazywa się serwis, który przygotowujemy.

Kliko będzie Waszym przewodnikiem. Pomoże on zarówno Wam użytkownikom jak i zleceniodawcom. Projekt jest dość nowatorskim podejściem do usług, o czym pisaliśmy wcześniej, dlatego Kliko będzie zawsze tam gdzie będzie potrzebna pomoc.

Przemiły ludek będzie towarzyszył Wam przy realizowaniu zleceń, kampanii. W serwisie znajdziecie wskazówki jak zabierać się do zadań, by zleceniodawcy pozytywnie nas weryfikowali. Tylko wtedy będą naliczane Wam pieniądze.

Firmom nasz przyjaciel powie jak zakładać kampanie i jak je profilować do swoich potrzeb. Poza tym Kliko pokaże jakich narzędzi używać do zarządzania kampaniami we własnym zakresie lub poda numer telefonu pod którym przemiła osoba z serwisu zajmie się opracowaniem strategii jak i pełnym przeprowadzeniem kampanii. Dotyczy to również obsługi użytkowników jak i raportów po zakończonej kampanii.

Kliko będzie dorastał wraz z rozwojem serwisu. W zależności od rozmówcy, Kliko będzie zakładał krawat albo t-shirt i trampki. Jest wychowany więc będzie on dostosowywał się do każdego spotkania w serwisie. Gdy Was już pozna na pewno będzie więcej uśmiechał się!

Historia dobiega końca czyli Tajemniczy Projekt na finiszu

Pracowaliśmy, pracowaliśmy aż wreszcie wypracowaliśmy gotową wersję projektu. Prace programistów i grafików zakończyły się w sensie twórczym. Od strony technicznej zostało nam dopieszczenie, optymalizacja oraz kosmetyczne korekty graficzne. Maksymalizowaliśmy potencjał serwisu i trochę nam zeszło.

Do dalszego szybkiego rozwoju serwisu musimy rozszerzyć zespół o dodatkowych członków zespołu. Otworzyliśmy rekrutację. Studenci, zgłaszajcie się! Sam jestem studentem, dlatego szukam osób również takich jak ja, z pasją, wizją oraz uśmiechem. Zapraszamy!

Obecnie jesteśmy na etapie budowania oferty, rozmawiamy z firmami o potencjalnych kampaniach oraz przygotowujemy program marketingowy do mediów internetowych.

Co do mnie, to przeszedłem i nadal cały czas przechodzę prawdziwą reinkarnację – od studenta z pomysłami do menedżera z analitycznym podejściem. Co prawda nadal studiuję i muszę godzić obowiązki służbowe ze zdobywaniem wiedzy i zaliczeniami na Uczelni. Trochę jeszcze mi zostało do tego, aby tym magistrem „nauk ekonomicznych” zostać. czytaj więcej

Wieści prosto z biura

Minęło sporo czasu od ostatniej aktualizacji bloga. W międzyczasie mieliśmy Święta, przygotowania do Sylwestra i tak nadszedł nowy rok. Rok, w którym ruszymy z projektem. Od ostatniego wpisu wiele się zmieniło w kwestii serwisu, jest on już bowiem gotowy ! Wewnętrzne testy prowadzone są przez pracowników. Tymczasem ekipa projektowa rozszerza funkcjonalność a wizja portalu się zmienia. Wciąż dochodzą nowe pomysły, co jest naprawdę fajne.

Ponadto zespół uczestniczył w kilku szkoleniach oraz konferencjach, które uzupełniły naszą wiedzę na temat biznesu w sieci oraz marketingu internetowego. Nawiązaliśmy współpracę z kilkoma przedsiębiorcami działającymi już w e-biznesie, którzy będą wspierać nasze działania i pomagać tworzyć strategię.

Mierzyliśmy się z biurokracją i po wielu tygodniach rozmów z niejedną kancelarią prawną wreszcie doszliśmy do konsensusu. Oprócz nietypowego serwisu usług internetowych, który przygotowujemy, projekt posiadał będzie produkty komplementarne takie jak: tablica ogłoszeniowa oraz opcja niestandardowych kampanii, która jest przygotowywana przez zespół sprzedaży.

Teraz chcemy poszerzyć zespół o kilka osób, które pomogą nam już w oficjalnym starcie i rozwijaniu projektu. W styczniu czeka nas jeszcze jedna wewnętrzna prezentacja.  Zajęło nam to więcej czasu niż myśleliśmy, ale z drugiej strony  chcemy przecież oddać w pełni funkcjonalny projekt. Niedługo poinformujemy Was o kolejnych działaniach i oficjalnej dacie startu projektu.

 

Tajemniczy Projekt – co z tym startupem?

Ostatnie tygodnie są dla nas bardzo pracowite, dlatego też nasza aktywność na blogu zmalała. Zbliżające się święta Bożego Narodzenia wręcz przygniatają obowiązkami. Staramy się wyrobić do końca roku z wewnętrznymi ustaleniami. Bieżący tydzień również wygląda dla nas bardzo produkcyjnie bowiem rozpoczynamy wewnętrzne testy.

Projekt jest już na ostatniej prostej. Najważniejsze i najtrudniejsze kwestie są już za nami. Obecnie jesteśmy na etapie dopieszczania oraz dodawania ostatnich elementów serwisu. Core naszego serwisu działa i to wszystko wygląda naprawdę imponująco, zwłaszcza przygotowana grafika serwisu.

Prace programistów oceniam na 90%. Zostało nam usuwanie bugów. Ciągle optymalizujemy serwis oraz wymyślamy nowe rozwiązania. Mamy zaimplementowane mechanizmy do automatycznego tworzenia parametrów, więc proces tworzenia nowych funkcji to definiowanie za pomocą kilku kliknięć!

Więcej informacji już wkrótce! Zostańcie z nami, niedługo odkryjemy wszystkie karty!

Jak NIE zarabiać w Internecie

Napisałem już artykuł o zarabianiu w Internecie. Znajdują się w nim ogólne wskazówki i propozycje kierunków działania, które mogą przynosić nam zyski. Pisałem o stałych, nawet znacznych dochodach, jednak uwarunkowane one były zaangażowaniem, miejscem ekspozycji oraz upływem czasu. Nie da się od razu zarobić nie wiadomo ile.

Ze względu na wszędobylskie strony internetowe traktujące o zarabianiu postanowiłem napisać artykuł o tym jak nie zarabiać i trzymać się z daleka od pewnych programów czy serwisów.

Internet jest pełny różnego rodzaju stron, blogów oraz for internetowych, na których znaleźć możemy sposoby do zaskakująco wysokich zarobków. Z drugiej strony mamy też serwisy, gdzie możemy zarabiać 0,5 grosza (słownie: pół grosza) za przeczytanie maila lub obejrzenie przez 10 sekund reklamy. To nie jest żart! Syzyfowej pracy dziękujemy. Zapomnijcie o buxach, domowych systemach zarabiania i innych dziwolągach. W rozwinięciu przedstawię dlaczego nie tędy droga do zarabiania pieniędzy w sieci. czytaj więcej

Telepraca jako jedna z form zarabiania

Telepraca jest zjawiskiem, które pojawiło się w Polsce ładnych parę lat temu. Gdyby nie dynamiczny rozwój technologii teleinformatycznych, praca niestacjonarna byłaby praktycznie niemożliwa. Telepraca to dobra alternatywa dla osób, które chciałaby lub są zmuszone( z różnych powodów) do pracy w domu. Możliwości zarabiania wcale nie muszą odbiegać od tych biurkowych.

Najpopularniejszą obecnie formą telepracy jest stanowisko blogera, dziennikarza internetowego. Serwisy internetowe oraz blogi obecnie są na fali wnoszącej. Właściciele portali cały czas poszukują nowych, zdolnych osób do redakcji. Zatrudnianie redaktorów na pełen etat to rzadkość. Najczęściej występujące modele współpracy to umowa zlecenie lub o dzieło. Dla kogo jest to odpowiednia forma i czy można zarobić? Na te pytania postaramy się odpowiedzieć w rozwinięciu :) czytaj więcej

O przeszkodach w prowadzeniu biznesu słów kilka

Jak to bywa w każdym przedsięwzięciu, na wielu etapach pojawiają się pewne problemy, przeszkody. Wiele z nich można przewidzieć i znaleźć rozwiązanie na etapie modelowania projektu. Są też takie, które pojawiają się nagle i nie zostały uwzględnione wcześniej. Jeżeli zabieracie się za prowadzenie biznesu jest to Wasz chleb powszedni.

Dzisiejszy wpis dedykuję biurokracji, papierologii oraz gospodarczym absurdom. Zawsze znajdzie się coś, co komplikuje sprawę oraz spędza sen z powiek. Nie inaczej jest w naszym przypadku

Nagłe zderzenie z podatkową karuzelą, ZUS-em, GIODO, wszelkiego rodzaju ustawami o świadczeniu usług drogą elektroniczną, kwestiami księgowymi itp., przyprawiło mnie o niesamowity zawrót głowy. Mimo, że uczyłem się o tym wszystkim na studiach, dopiero teraz poznałem tego smoka. czytaj więcej

Zarabianie w sieci jest proste, ale trzeba się przyłożyć

Internet daje nieograniczone możliwości dla osób przedsiębiorczych. Naprawdę zdziwilibyście się, że zarabiać w Internecie można praktycznie na wszystkim. Wymaga to wiedzy (którą można zdobyć właśnie w Internecie), jednak w późniejszych etapach wystarczy tylko obserwować jak rosną słupki oglądalności i zarobków.

W Internecie można zarabiać na dwa sposoby. Legalnie i mniej legalnie. Oczywiście ja polecam tą pierwszą opcję i przedstawię jej zalety, trudności. W drugim przypadku zarobki mogą być znaczne, jednak prędzej czy później wpadniemy. Ta nielegalność polega głównie na warezach, udostępnianiu plików (do których nie mamy praw autorskich) oraz rozsyłaniu spamu. Równie wielkie kwoty zasądza Sąd, wiec jeśli chcesz zarobić 2 tysiące złotych a później płacić 500 tysięcy to naprawdę daruj sobie :)

Podstawą do zarabiania jest spora grupa odbiorców oraz miejsce w którym ma pojawiać się przedmiot zarabiania. To dwa najważniejsze warunki. Nieważne czy masz blog, serwis WWW,  fanpage na Facebooku. Duża grupa zainteresowanych może przełożyć się na konwersję zysków. Wystarczy w umiejętny sposób połączyć content z reklamą, by na przykład w serwisie o grach komputerowych nie reklamować przypraw do mięsa. czytaj więcej

Studenckie sposoby na zarobek

pieniądze

Na temat studentów istnieje wiele opinii i legend. Najczęściej powtarzające się to, że student zawsze chodzi głodny, nie ma pieniędzy i zapuszcza się, mieszkając w akademiku. Ciężko z tego powodu włożyć cokolwiek do garnka, ubrać się w nowy ciuch czy wyjść na imprezę.

Oczywiście należy wszelkie opinie odbierać z przymrużeniem oka. To dawno temu i nie prawda. Z moich, studenckich obserwacji wiem, że jest zupełnie inaczej. Akademiki są coraz bardziej „luksusowe”. Pieniądze na imprezę zawsze się znajdą. Zawsze. Czasami bywa to kosztem jedzenia pasztetowej przez tydzień, jednak i ona zadowoli podniebienie.

Jak dorobić do kruchego stypendium lub zapomogi rodziców? Dookoła nas zawsze było wiele sposób, oczywiście dla sprytnych i operatywnych osób. czytaj więcej

Trochę historii, czyli jak to się zaczęło

biznesplan

Nad pomysłami internetowymi zacząłem głowić się ładnych parę lat temu. Już wtedy czułem, że Internet będzie przyszłością a przede wszystkim szansą dla młodych, kreatywnych osób. Możliwość łatwego, szybkiego dorobienia sobie lub nawet osiągnięcia pewnych sukcesów stała przed nami wszystkimi otworem. Wiele osób wykorzystało te możliwości.

Pomysł realizowanego obecnie projektu internetowego narodził się na przełomie wiosny i lata tego roku. Jakoś tak przez przypadek natrafiłem na coś inspirującego. Olśniło mnie i od razu przelałem myśli na papier. To były godziny i już był gotowy wstępny biznesplan. Rewidując internet okazało się, że nie ma „czegoś takiego” a sam pomysł wytworzył już potrzebę.

W lipcu postanowiłem zgłosić się na Letnią Szkołę Przedsiębiorczości (tygodniowe warsztaty dla przedsiębiorczych studentów organizowane przez poznański Inqbator) i wyjechałem szukać „tego czegoś”. Wyjazd to był strzał w dziesiątkę. Poznałem wiele osób podobnych do mnie, zapalonych do działania, młodych, ambitnych. Chyba nam wszystkim brakowało tego niezależnego słowa otuchy, od osób których nie znamy. Rodzina, przyjaciele wspierają zawsze, przez co podejście i krytyka może być lżejsza i niewystarczająco rzetelna. Zainteresowanie i słowa mówiące o tym, że Twój pomysł jest super od osób wcześniej Ci nieznanych jest naprawdę budujący. czytaj więcej

Copyright tajemniczyProjekt 2011 | All rights reserved
Wpisy RSS Komentarze RSS